Planujecie wesele w tym lub nadchodzącym roku i lubicie wiedzieć, co jest modne? Ten wpis jest dla Was! Koniecznie sprawdźcie, jakie są trendy w fotografii ślubnej w 2023 roku!

Każdy sezon ma to do siebie, że rządzi się swoimi prawami i…trendami. Ostatnimi czasy możecie zaobserwować wręcz wysyp wesel w stylu boho, czy rustykalnym. Jeśli chodzi o kolejne miesiące, wydaje się, że moda ta powoli znów ustępuje miejsca nowym stylom. Jakim? O tym w dzisiejszym wpisie.
Trendy w sesjach ślubnych i poślubnych, które powoli odchodzą w zapomnienie
Zanim powiemy sobie o trendach w fotografii ślubnej niedalekiej przyszłości, porozmawiajmy o tym, co było. Jestem przekonana, że tym z Was, którzy ślub mają za sobą, zakręci się łezka w oku ze wzruszenia. Jest co wspominać!
Trendy minionych lat:
- starannie przemyślane pozy na zdjęciach poślubnych
,,Patrz prosto w obiektyw, nie na męża! Przecież robię zdjęcie, halo!” Za tym chyba nikt nie będzie tęsknić: pozowane kadry, odarte z magii i autentyczności. Na co to komu? Cieszę się, że fotografia ewoluowała i teraz znacznie częściej docenia się spontaniczność oraz dynamikę.
- nadmierny retusz na zdjęciach
Najlepiej jeśli cała twarz będzie jedną wielką plamą – zero zmarszczek, nawet tych przy uśmiechu. Uff, całe szczęście, że zaczynamy doceniać naturalność i szczere emocje, chwytające za serce. Brr… taka fotografia, a raczej fotografika potrafiła przyprawić o ciarki.
- efekt sepii
Czy ktoś to jeszcze pamięta? Efekt sepii uzyskuje się poprzez “barwienie” fotografii na lekko brązowy odcień. Chociaż, szczerze powiem Wam, że nie zdziwię się, jeśli w niedługim czasie znów będzie to modne. Moda bywa błędnym kołem, które lubi co jakiś czas powracać do tego, co było.
- efekty specjalne
Zdjęcia bogate w liczne efekty specjalne już dawno odeszły do lamusa – i bardzo dobrze. Przyznać się, kto miał/ma takie ,,fotki” (tak, fotki to chyba właściwa nazwa do tego czegoś)?
Z potem na czole przeglądam niektóre zdjęcia sprzed 15 lat, które mówią wszystko o szalonych latach 2000 – jest moc. Oby nigdy więcej.
Co dodalibyście do listy minionych trendów w fotografii ślubnej?
Trendy w fotografii ślubnej na 2023 rok

Sesje ślubne, czy też poślubne, mają ten wyjątkowy klimat – bez względu na obraną stylistykę, charakteryzuje je magiczny moment, który na długo pozostaje w pamięci.
Trudno przewidzieć, co będzie modne za rok (chyba że ktoś bardzo dobrze umie w prognozowanie), jednak wyłania się kilka schematów, które podpowiadają mi, czego możemy się spodziewać.
Na fali była już fotografia boho oraz jasne, pastelowe kolory. Zdaje się, że powoli nadchodzi pora na nieco inne klimaty.
Trendy w fotografii ślubnej 2023 rok
Poniżej przedstawiam Wam subiektywną listę, opartą na moich obserwacjach. Dajcie znać, czy któryś z trendów szczególnie przypada Wam do gustu, a może wręcz przeciwnie – czego kompletnie nie czujecie? Zachęcam do komentowania!
Trendy w fotografii ślubnej – czego możemy się spodziewać?
Lista obecnych i potencjalnych trendów w fotografii ślubnej na nadchodzące miesiące:
– ciepłe, rozpalone do czerwoności kadry
Jeśli kojarzycie zdjęcia, gdzie zachód słońca jest wręcz czerwony, to to właśnie ten efekt. To już nawet nie ciepłe, a rozpalone do czerwoności kadry! Sceptycy powiadają, że niedługo będzie to kicz, jakich wielu.
– spontaniczne, niepozowane ujęcia
Mój ulubiony punkt: fotografie pełne emocji, spontanicznych ujęć, uśmiechu, spojrzeń, które rozumieją tylko tych dwoje… Fotografia naturalna zdobyła moje serce już dawno! To również dobra informacja dla tych, którzy nie lubią pozować – nie trzeba tego robić.
– kadry dynamiczne i rozmazane
Ostatnio dużą popularnością cieszą się “niewyraźne” fotografie, czyli te, z rozmytym ruchem. Przyznam, że nie sądziłam, że to się aż tak dobrze przyjmie. Osobiście uwielbiam tę dynamikę pod kątem ukazania artyzmu, ale zdaję sobie sprawę, że nie dla każdego jest to efekt “wow”. Ciekawa jestem, jakie jest Wasze zdanie w tym temacie?
– klimat w stylu retro, vintage
Fotografie w dawnym, czyli retro stylu mają się dobrze: nieco mroczniejsze, nieco bardziej klimatyczne… dużo ziarna i nieco ciemniejsze fotografie pozbawione kontrastu to coś, co zaskarbia sobie coraz liczniejsze grono! Chyba nie muszę mówić, że należę do nich od dawna? Jednak tak, jak w punkcie powyżej: ze względu na specyficzny charakter fotografii, nie każdy jest zwolennikiem takich kadrów.
– czarno-białe fotografie (retro i elegancja)
Za co uwielbiam czarno-białe fotografie? Za to, że przy monochromatycznych zdjęciach odbiorca skupia się na tym, co ważne: strukturze, świetle, emocjach…
Sami przekonajcie się, że odbiór takiej fotografii w kolorze i bez jest zupełnie inny. Czerń i biel nadają fotografiom nie tylko klimatu retro, czy vintage, ale także elegancji, refleksyjności, może nostalgii…?
– fotografia z lotu ptaka, czyli drony w fotografii ślubnej
A tu coś, co nie do końca (jeszcze?) do mnie przemawia, przynajmniej, jeśli chodzi o fotografię ślubną. Dron zdecydowanie bardziej pasuje mi do filmowania, chyba za sprawą pozbawionej subtelności. Prawdą jest, że takie urządzenie daje nowe możliwości i ciekawe ujęcia, których nie wykona się aparatem (chyba że na fotografa czeka balon, by wnieść się w powietrze).
– sesje ślubne na łonie natury
Czy wspominałam o sesjach studyjnych w dniu wesela (zamierzchłe czasy)? Teraz ani nikomu się myśli, by jechać do studia. Zwłaszcza, kiedy województwo Śląskie i inne, oferują tyle pięknych krajobrazów. Sesje ślubne na łonie natury lub w miejskim zgiełku to jest to!
– sesje ślubne w ciepłych krajach
Kolejna nowość, która jednak jest już obecna na rynku od jakiegoś czasu.
Można spotkać się ze zorganizowaną “wycieczką” na sesję poślubną do ciepłego klimatu. Zwykle ogarnia się wyjazd lub lot dla kilku par, by cena była atrakcyjniejsza. Wtedy para młoda może liczyć na piękne ujęcia w słońcu, które u nas nie zawsze jest nam dane. Może ktoś z Was miał okazję lub będzie miał na taki wyjazd? Zachęcam do podzielenia się opinią.
Podsumowując
Powyższa lista przedstawia co istotniejsze trendy, które zaobserwowałam w ostatnim czasie. Czy któryś z nich szczególnie przypadł Wam do gustu?
Nie ma sensu nieustannie gonić za modą, bo ta – jak wszystko, co chwilowe – mija (czy jest tutaj ktoś, kto pamięta jeszcze sesje studyjne ślubne w DZIEŃ wesela? Nie zdziwię się, jeśli za jakiś czas wrócimy i do tego). Trendy w fotografii ślubnej zmieniły się i będą się zmieniać.
Najważniejsze jest to, by stylistyka fotografii rezonowała z Wami: Waszym stylem, gustem. Jeśli wolicie bezpieczne rozwiązania, postawcie na niezawodną klasykę.
Jeśli chcielibyście przeczytać więcej o udanych fotografiach ślubnych, zapraszam Was do tego poradnika ślubnego dla par młodych.
Pamiętajcie, że decydując się na sesję poślubną u mnie, możecie przed umówieniem się na współpracę zaznaczyć, na jakim charakterze zdjęć szczególnie Wam zależy. Z przyjemnością także doradzę tak, by efekt cieszył Wasze oczy i serca przez długie lata!
Ściskam i do następnego!
Sandra
Dodaj komentarz