Sesja narzeczeńska. Zastanawiacie się nad sesją zdjęciową narzeczeńską na Śląsku? Koniecznie sprawdźcie ten wpis, by dowiedzieć się, jak przygotować się do sesji i niczego nie żałować!
Fotograf narzeczeński i ślubny podpowiada, na co zwrócić uwagę <-
Narzeczeństwo to kolejny, piękny etap związku. Niestety, wiele przyszłych par młodych uczestniczy w gonitwie za organizacją tego ważnego dnia – załatwianie spraw związanych z weselem może kompletnie przyćmić ten wyjątkowy czas i trudno się temu dziwić! Pamiętam, jak organizowaliśmy swoje wesele: kiedy ustaliliśmy jedną rzecz, na horyzoncie pojawiały się już dwie nowe do przegadania, a czasu było coraz mniej! Sesja narzeczeńska nie była nam wtedy naszym priorytetem.
Pomimo tak intensywnego czasu, a może zwłaszcza, zdecydowaliśmy się na udział w sesji narzeczeńskiej plenerowej. Szczerze żałowałabym, gdyby było inaczej. To był piękny dzień, który poprzedzały przygotowania i ekscytacja nadchodzącego dnia. Stres był znikomy, dzięki naszym wspaniałym fotografom – Emilii i Rafałowi – z którymi mieliśmy fajny, swobodny kontakt (i całe szczęście!).
Sesje narzeczeńskie – czy warto się w to bawić?
Niektórzy zastanawiają się nad sesją narzeczeńską, inni w ogóle nie rozpatrują tego w kategorii priorytetów i punktu do odhaczenia. Pytanie jednak brzmi: czy warto?
Powiem tak: wszystkie wyjątkowe i miłe chwile, których stan mija bezpowrotnie, warto uwiecznić na fotografiach. Narzeczeństwo jest takim etapem związku, który bezpowrotnie mija, a raczej ustępuje nowemu początkowi: małżeństwu. Sami powinniście odpowiedzieć sobie na pytanie, czy za kilka, a potem za kilkadziesiąt lat chcielibyście móc wrócić do tych chwil z uśmiechem na twarzy, może pokazać dzieciom album rodzinny wypełniony chwytającymi za serce kadrami. Jeśli jesteście tak sentymentalni jak ja i uwielbiacie takie detale, odpowiedź z pewnością będzie twierdząca.
Sesja narzeczeńska, a strach przed pozowaniem. Co z tym zrobić?
Jednak dla niektórych przeszkodą nie jest organizacja czasu, czy brak chęci, a właśnie strach przed pozowaniem, nowym doświadczeniem, nieśmiałość przed fotografem, który przecież jest obcą osobą. Znacie to? Jeśli wiecie, o czym mówię, koniecznie czytajcie dalej.
Sesja narzeczeńska i w ogóle sesje zdjęciowe dla par mają to do siebie, że jesteście w parze – zwykle towarzyszy Wam bliska osoba, przy której czujecie się swobodnie. To niewątpliwie zaleta zwłaszcza na sam początek pozwoli poczuć się Wam pewniej. Co jednak, jeśli nie lubicie pozować?
Uspokajam tych, którzy panicznie boją się pozowania oraz tych, którzy czują się niepewnie w tym temacie: nie trzeba umieć pozować! Ba, jest to nawet niewskazane (przynajmniej, jeśli chodzi o moje podejście do fotografowania). Im bardziej naturalnie, tym bardziej uroczo (potwierdzone info). O tym, jak to zrobić, a raczej czego nie robić opowiadam podczas spotkania. Tak samo zadbam również o swobodną atmosferę i Wasze dobre samopoczucie przed obiektywem, którego nawet nie zauważycie. Moja w tym głowa!
Sesja narzeczeńska: Jakie kwestie ustalić z fotografem przed zdjęciami? – mini poradnik dla przyszłych Par Młodych
Sesja narzeczeńska to piękna pamiątką na całe życie, dlatego warto się do niej odpowiednio przygotować. Każda współpraca jest oczywiście inna. Natomiast doświadczony fotograf narzeczeński wie, jak Was poprowadzić przez tę drogę począwszy od przygotowań, po dostarczenie gotowych zdjęć. Oto kilka wskazówek i kwestii, które moim zdaniem zasługują na szczególną uwagę:
-
- Miejsce sesji – lokalizacja jest w zasadzie kluczowym elementem całej tej układanki. To właśnie miejsce nadaje ton sesji i decyduje o stylu, klimacie. Jeśli wolisz miejskie kadry, albo wręcz przeciwnie – kochasz góry, koniecznie poinformuj o tym swojego fotografa!
-
- Stylizacje – jako para, ważne, by była spójność nie tylko w kolorach, ale także w stylu! Jeśli nie wiesz, jakie kolory łączyć, by wyglądało to dobrze, wiesz do kogo pisać. Chętnie doradzam swoim Parom i podpowiadam, jakie rozwiązanie będzie najlepsze. Protip: unikajcie ostrych kolorów typu czerwony. Może się on dosłownie odbić na twarzy, psując efekt i estetykę zdjęć.
-
- Portfolio fotografa – brzmi banalnie? Nie lekceważcie tego punktu! Dlaczego? Są fotografowie, którzy mają unikalny styl obróbki np. dodają ziarno do fotografii albo wplatają czarno-białe kadry. Przed nawiązaniem współpracy, koniecznie zapoznajcie się z portfolio danego fotografa. Decydując się na współpracę akceptujecie ten styl, ale mogą być wyjątki: u mnie macie możliwość przedyskutowania tego punktu. Warunek jest jeden: koniecznie przed sesją.
-
- Klimat sesji – każdy ma swój indywidualny styl: to dotyczy nie tylko fotografa, ale także Was. Nie wahajcie się przedstawiać swojej wizji fotografowi! Doświadczony fotograf doradzi w taki sposób, aby efekt na zdjęciach był piękny, ale jednocześnie spójny z Waszym stylem.
-
- Tylko sprawdzone rozwiązania – wiem, wiem: sesja to przecież takie wyjątkowe wydarzenie! No i macie rację! Ale zaufajcie mi: nie ma co ryzykować z “nowościami”. Z pewnością nie raz zdarzyło się Wam spróbować czegoś nowego i… potem tego żałować. Jeśli nie chcecie wyglądać nieswojo, zostańcie przy tym, co znacie i lubicie. Dotyczy to między innymi stylu ubrań, rekwizytów, makijażu, fryzur itd. W końcu to pamiątka na całe życie! Niech jest jak najbardziej Wasza, w Waszym stylu, nie w stylu “Instagramowe trendy 2023”.
Protip:
unikajcie ostrych kolorów typu czerwony; może się on dosłownie odbić na twarzy, psując efekt i estetykę zdjęć.
Takich kwestii znajdzie się o wiele więcej. W tekście przedstawiłam te, które moim zdaniem szczególnie warto poruszyć. Co dodalibyście do tej listy? Podzielcie się opinią lub doświadczeniem!
Moje portfolio sesji narzeczeńskich znajdziecie na stronie w osobnej zakładce portfolio. Serdecznie zapraszam Was do zapoznania się z galerią. W razie pytań śmiało możecie pisać do mnie poprzez formularz kontaktowy dostępny na stronie lub wiadomość e-mail/prywatną na social media.
Ściskam, do następnego!

Dodaj komentarz